Kraków (KRK) – Business Lounge Schengen

Powrót
WPISZ I KLIKNIJ ENTER
Ostatnio dodane

JAK WEJŚĆ?

  • Priority Pass
  • Lounge Key
  • Dragon Pass
  • Karty płatnicze (Diners, Citigold)
  • Pasażerowie z statusem: Lufthansa, Austrian, Swiss, LOT, Aegean, Brussels Airlines, Finnair, Air France, KLM, Alitalia/Etihad
  • Za opłatą, 120 PLN (płatność tylko kartą)

GODZINY OTWARCIA

Salonik otwarty jest codziennie, od 04:30 do 21:30

LOKALIZACJA

Salonik jest zlokalizowany w terminalu międzynarodowym (strefa Schengen) po przejściu sklepu bezcłowego między gate/bramami [SPRAWDŹ]

UDOGODNIENIA

  • klimatyzacja
  • napoje bezalkoholowe i alkoholowe (bez limitu)
  • wygodne fotele i kanapy
  • WiFi
  • cisza
  • przestrzeń
  • komputery
  • odizolowanie od strefy ogólnodostępnej
  • prysznice

Salon należy do jednych z najmniejszych i chyba najgorszych w Polsce. Jest strasznie mały, jak na drugie największe lotnisko w Polsce. Niestety może się zdarzyć, że nie będzie dla nas miejsca – może to być spowodowane dużą ilością pasażerów przebywających w danym momencie w saloniku.

Co do strefy gastronomicznej niestety ciężko się jednoznacznie wypowiedzieć, gdyż wszystko zależy kto jest za nią akurat odpowiedzialny danego dnia. Można trafić tylko na jedną sałatkę, a zdarza się że trafimy na gorącą zupę, dwie sałatki i pełny wybór pieczywa.

Do ciekawych potraw które tu znajdziemy należy ser koryciński i krakowski obwarzanek.

Z napojów znajdziemy piwo (Żywiec, Żywiec 0% i Lecha), cydr Lubelski, rum, whiskey, gin, wódkę i tequilę, które można serwować bez limitu.

Jest także ekspres do kawy, szereg wybór herbat, i napoje typu soft.

Nie zabraknie miejsca do siedzenia, a strefa konferencyjna zapewni możliwość niezakłóconej pracy.

Dostępne są gazety polskie i zagraniczne do czytania.

Czy warto wejść do salonu Schengen w Krakowie-Balicach mając limitowane miejsca? Ciężko powiedzieć. Można trafić na całkowicie pusty salonik i odpocząć przed lotem, ale niestety może się też trafić że będzie pełny i nie zostaniemy wpuszczeni lub wyproszeni. Warto spytać się zatem personelu, czy można wejść i sprawdzić.