Peru i Boliwia w piętnaście dni – Szukając Świątyni Słońca

Powrót
WPISZ I KLIKNIJ ENTER
Ostatnio dodane

Poczuj się jak Hiram Bingham III szukając tajemniczego państwa Inków!

Czas trwania

  • W Peru i Boliwii spędzimy 15 dni (14 nocy)

W tym czasie odwiedzimy

  • Atrakcja UNESCO – Arequipa, Cuzco, Lima i Machu Picchu
  • Obserwować kondorów w akompanii piosenki El cóndor pasa – Simona i Garfunkela
  • Polać puszkę Coca Coli na obraz Matki Boskiej i do wielkiego jeziora, Titicaca

Koszt pobytu

2400 PLN+

od osoby przy dwóch lub więcej osobach podróżujących (minimalna szacowana cena noclegów, jedzenia oraz zwiedzania, nie wliczając kosztu lotów z Polski)

Plan dzień po dniu

Dzień 1

Przyloty do Limy niestety są dość późno lub popołudniami, więc nie ma sensu ryzykować kupowania lotu krajowego tego samego dnia. Polecam spędzić nockę w hotelu obok lotniska w Pay Purix Backpackers Hostel. Nocleg ze śniadaniem to 60 PEN i transfer z lotniska to 22 PEN za samochód.

Dzień 2

Z hostelu na lotnisko, to dosłownie rzut beretem, ale w jak będzie ciemno, lepiej wybrać transfer, jako ze okolica do najlepszych nie należy. Po drodze na lotnisko można się przejść do lokalnego Marketu po świeżo wyciskany sok.

Lecimy do Arequipy dziś (koszt biletu lotniczego to około 50 EUR / 213 PLN), z lotniska bierzemy taksówkę do dworca autobusowego za 15 PEN i kupujemy bilet na jutrzejszy kurs do Cabanaconde, firmy Milagros za 17 PEN

Nocujemy w Hostal Le Foyer, za 50 PEN ze śniadaniem i wieczorem spacerujemy po Placu pijąc lokalny drink Peru, Pisco Sour.

Dzień 3

Po śniadaniu zwiedzamy starówkę Arequipy, odwiedzając kościoły przy Plaza de Armas i największą atrakcję Convento de Santa Catalina, klasztor zakonnic Świętej Katarzyny z 16 wieku. Cena za wejście to 40 PEN.

Dwudaniowy obiad z napojem za 14 PEN i taksówką do dworca autobusowego za 8 PEN.

Nocka w Cabanaconde, w Arum Qurpawasi Hospedaje za 30 PEN ze śniadaniem.

Dzień 4

Cabanaconde jest słynne za sprawą szlaków przy Kanionie Colca. Cały dzisiejszydzień spędzamy zwiedzając właśnie to miejsce. Jednak zanim to zrobimy, musimy kupić tak zwane Boleto Turistico (Bilet Turystyczny) za 70 PEN który pozwala nam swobodnie spacerować przez 2 tygodnie wszystkimi szlakami. Schodzimy dziś do Sangalle (radzimy spakować jak najwięcej wody) i kolacje jemy w Valle de Fuego, testując smak alpaki. Polecamy.

Dzień 5

Wstajemy wcześniej rano żeby pojechać do Cruz del Condor autobusem z centrum Cabanaconde. Cena 2 PEN i po 30 minutach jesteśmy na szczycie. Po sprawdzeniu biletu, szukamy kamyka do podglądania kondorów. Po obejrzeniu wracamy piechotą 13 km w dół do Cabanaconde, a koniec dnia spędzamy przy piwie na placu.

Dzień 6

Jedziemy do portowego miasta przy jeziorze Titicaca, Puno. Najszybsza opcja, ale niestety nie najtańsza (omija przejazd przez Arequipe) to autobus firmy 4M transport, który jedzie przez Chivay. Koszt to 200 PEN w cenie jest mini posiłek, zwiedzanie. Wśród atrakcji znajdziemy panoramę Choquetico, wioskę Maca i postój na obiad w Chivay. Z Chivay w drodze do Puno, zatrzymamy się w Patapamta zobaczyć wulkany, w Pampa Cañahuas zobaczyć wikunie (coś w rodzaju Alpaki) i jezioro Lagunillas.

Nocleg w Pensjonat Hostel Puno Backpackers za 20 PEN beż śniadania.

Dzień 7

Dziś chillout w Puno. Płyniemy na Pływające wioski Islos de Uros za 20 PEN gdzie skorzystamy z obiadku w jednej z restauracji. Pstrąg peruwiański na grillu. Popołudniu spacerujemy po mieście.

Dzień 8

Jedziemy do Copacabany. Nie w tej, w Brazylii, ale w tej w Boliwii. Rano przed odjazdem autobusu spacerujemy po mieście i po lokalnych targach i koło południa jedziemy za 20 PEN do Copacabany. Dziś spanie w hotelu, Wendy Mar z widokiem na jezioro. Za osobę 80 BOB przy lokalnych piwkach.

Dzień 9

Rano zwiedzamy katedrę (najświętszą w Boliwii) La Virgen de la Candelaria, gdzie zlokalizowana jest Czarna Madonna i potem płyniemy Isla de Sol, gdzie według legendy Inków, powstało słońce. Za wycieczkę płacimy 65 BOB trochę drożej, ale mamy gwarancję ze autobus do Cuzco poczeka na nas. W wyspie zwiedzamy lokalne świątynie, miejscowy rozlewają coca cole jeziorowi i jedziemy do Cuzco autobusem linii Bolivia Hop za 200 BOB za miejsce w stylu cama (łóżko)

Dzień 10

Od rana na nogach, żeby się pogubić w Cuzco. Śniadanie przy Plaza de Armas, zwiedzanie muzeum Inków 10 PEN, kupno biletów do Machu Picchu 150 PEN, na polską kartę ISIC połowa taniej, załatwienie autobusu do Hydroelectrica (tańsza opcja dojazdu do Aguas Callentes i Machu Picchu) za 70 PEN i kupienie pamiątek (najtańsze w całym Peru!) w bazarze San Pedro.

Nocleg w Choli Wasi Guest House za 18 PEN

Dzień 11

Busem jedziemy do Hydroeletrica (polecam aviomarin dla osób z chorobą lokomocyjną) i po 7h jazdy, mamy do pokonania 2h piechotą do miasta Aguas Callentes przez las. Warto się zaopatrzyć z kurtką przeciwdeszczową na wszelki wypadek.

Nocujemy w Inti Quilla Machu Picchu za 65 PEN ze śniadaniem.

Dzień 12

Zwiedzamy Machu Picchu. Po śniadaniu, idziemy szlakiem do góry (autobusy były za drogie) i odpoczywamy patrząc na piękne widoki. Wracamy do Aguas i spimy ponownie w Inti Quilla Machu Picchu.

Dzień 13

Do odjazdu autobusu mamy trochę czasu, więc wędrujemy po mieście, i tym samym szlakiem wracamy do Hydroelectrica, korzystając z oferty obiadowej obok przystanku kolejowego, Hydroelectrica. Powrót do Cuzco.

Nocleg beż śniadania w Choli Wasi Guest House za 18 PEN

Dzień 14

Poranna taksówka na lotnisko w Cuzco za 7 PEN, i lot liniami Peruvian do Limy za 250 PEN. Autobus miejski z lotniska Limy do dzielnicy Miraflores za 3 PEN. Zwiedzanie dzielnicy Miraflores, kolacja w restauracji z widokiem na Pacyfik.

Nocleg w Casa Hualpa B&B za 42 PEN ze śniadaniem i wspólnym prysznicem.

Dzień 15

Wykorzystujemy darmowe rowery od Casa Hualpa B&B, i robimy wycieczkę po Miraflores.

Po powrocie obiadek w lokalu naprzeciwko w Brisas Marinas gdzie za 9 PEN jest zestaw obiadowy a w nim, danie narodowe, ceviche, czyli sałata z surową rybą która się marynowała w limonce i z papryczką chili. Szybkie zakupy w supermarkecie obok, i wracamy na lotnisko na nasz lot do Europy autobusem za 3 PEN

Podsumowanie wyjazdu

○○○○○  Plaża
●●●●●  Zabytki
●●●○○  Natura
●●●●○  Miasta
●●○○○  Egzotyka

Dlaczego Peru i Boliwia?

Peru może wyglądać małe, ale za to ma sporo zaoferowania i beż problemu można spędzić tam i parę dobrych tygodni. Każda osoba znajdzie coś dla niego/niej w tym regionie świata. Jazda gokartami po pustyni, surfing, spacer po dżungli, gastronomia, chodzenie po górach albo szukania zabytków Pro-Kolumbijskich.

Boliwia za to jest ta spokojna siostra tego regionu. Skupisko najwięcej plemienny Indian, którzy do dziś świetują Matkę Ziemi (Pachammama) razem z świętami chrześcijańskimi.

Płacenie na miejscu – gotówką czy kartą?

W Peru i Boliwii w wielu miejscowościach nie ma możliwości płacenia kartą w małych sklepikach i punktach usługowych. Natomiast w Limie i Cuzco terminale do kart są obecne dużo częściej, lecz i tu warto zawsze zweryfikować możliwość płatności kartą, nawet jeśli widzimy informację o takiej możliwości. Oczywiście z uwagi na przewalutowania, zalecamy korzystanie z aplikacji typu Revolut, lub z kart walutowych oferujących korzystne kursy walut.

Dobrym rozwiązaniem jest zabranie ze sobą nowe amerykańskie dolary (po 2010 r.). Wymienić je można bez problemu na peruwiańskie Sole (PEN) lub na boliwijskie Boliwiano (BOB) na miejscu w każdym banku lub kantorze.  Za wycieczki i transfery można płacić w dolarach, ale preferują lokalną walutę. Ewentualna reszta jest wydawana w Sol lub Boliwiano.

Ceny w NAZWA_KRAJU

Peru i Boliwia nie są drogimi miejscami dla turysty z Polski. Przyzwoity nocleg można znaleźć już za 45-80PLN (pokój dwuosobowy), ceny jedzenia potrafią miło zaskoczyć, szczególnie na lokalnych targach, a i zwiedzanie oraz bilety wstępu również nie nadwyrężą przesadnie naszego portfela, nie licząc wejście do Machu Picchu, gdzie zapłacimy 170 PLN (studencki o połowa mniej).

Szacowany dzienny koszt pobytu w Peru i Boliwii (szacunek nie zawiera lotów krajowych, przepraw promem, ani biletów wstępu do atrakcji) to ok. 50-100 PLN.

Pokój 2-os. z łazienkąod 80 PLN za noc

Wypożyczenie samochoduod 120 PLN za dobę

Niedrogi obiad lub kolacja
od 50 PLN

Wejście do muzeów. 40-60 PLN dziennie