Szukasz niebanalnego pomysłu na spędzenie soboty? Zrób coś nowego – leć rano do Norwegii i wróć wieczorem. Niewielkie portowe miasteczko Sandefjord i jego okolice to miejsca warte odwiedzenia.
Brak konieczności korzystania z urlopu, lot tam i z powrotem na to samo lotnisko, ponad 10 godzin w bliskości z naturą. Waszego portfela nie zrujnuje konieczność skorzystania z noclegu w Norwegii – cała wycieczka odbywa się w ciągu jednego dnia.
Nie będzie tam tłumu turystów, ani wielkich atrakcji. Ot, zwykłe norweskie krajobrazy.














