Gwatemala – San Pedro la Laguna

Powrót
WPISZ I KLIKNIJ ENTER
Ostatnio dodane

Po pierwszej nocy nad jeziorem Atitlan wstaliśmy wypoczęci z zamiarem odwiedzenia kilku wiosek nad jeziorem. Po spędzeniu poranka na zwiedzanie San Juan wsiedliśmy w lanchę i popłynęliśmy do San Pedro. Płynie się może trzy minuty (10 GTQ). Po opuszczeniu embarcadero udaliśmy się na kawę. Pierwszą porządną kawę w Gwatemali, gdyż ta w hotelu niestety nie powalała. W Cristalinas Cafe & Cacao podają i jedno i drugie, do tego śniadania i wiele innych rzeczy. Można też na miejscu kupić lokalną kawę, w kilku wariantach palenia oraz mielenia bądź w ziarnach. W dodatku z mikro-tarasu można oglądać główną ulicę San Pedro i wszystko co się na niej odbywa.

San Pedro jest małą metropolią w porównaniu do San Juan. Im bliżej brzegu jeziora tym bardziej stromo. Więcej ludzi, dużo więcej małych sklepików, knajp z kuchnią międzynarodową, galerii rękodzieła oraz najróżniejszych usług i biznesów. Większy też ruch tuktuków, skuterów, motocykli i innych pojazdów. Jest ulica targowa ze świeżymi owocami i ulicznym jedzeniem, dalej przeradzająca się w centrum mody, chemii domowej, technologii i aptekarstwa.

San Pedro bardzo fajnie prezentuje się też od strony jeziora.

Orientacyjne ceny noclegów

Booking.com